czwartek, 28 stycznia 2016

PRZEPRASZAM

Cześć, przepraszam Was za tak długą nieobecność ale całe ferie nie było mnie w domu :)
Może nawet dzisiaj wieczorem wleci nowy rozdział albo jutro :)

POZDRAWIAM :)

wtorek, 12 stycznia 2016

Rozdział 2


                       

Przeczytaj notkę pod Rozdziałem 

                                                             


                                                                * 2 dni później *

Wczoraj rozmawiałam z trenerem Luisem. Za dwa dni mamy być w Barcelonie podpisać kontrakt.
Za godzinę przyjdzie do mnie Lena musimy  znaleźć  sobie dom. Wstałam z łóżka, wykonałam poranną toaletę.  Stanęłam przed szafą żeby wybrać rzeczy na dziś;
I zeszłam na dół zrobić sobie śniadanie. Na schodach wyminęłam  się z mamą. Nie rozmawiamy ze sobą  od kiedy Luis Enrique zadzwonił do mnie, ale i tak pojadę tam,jestem pełnoletnia i nie może mi tego zabronić. Na śniadanie zrobiłam sobie płatki zbożowe z mlekiem. Gdy wkładam miskę do zmywarki, zadzwonił dzwonek i poszłam otworzyć. Była to Lena, zabrałam laptopa i poszłyśmy do mojego pokoju.                                                                                                                                            - Co powiesz na to? - zapytała Lena 
-Fajny, tylko za drogi i pół godziny drogi na stadion, - odpowiedziałam  
Po dwóch godzinach szukania znalazłyśmy to czego oczekiwałyśmy. Zadzwoniłam do właściciela 
 * Rozmowa telefoniczna * 
-Dzień dobry, ja w sprawie ogłoszenia sprzedaży domu na ulicy Pedralbes 31 czy nadal jest aktualne?. - przywitałam się 
- Dzień dobry, tak jest aktualne - odpowiedział
- Bo po jutrze z moją koleżanką będziemy w Barcelonie i chciałybyśmy kupić ten dom. 
-To bardzo dobrze się składa, też w tedy będę Barcelonie, to możemy podpisać umowę 
-Dobrze to może o 14 - zapytałam 
-Okay, to do zobaczenia 
- Do widzenia.

*Koniec rozmowy telefonicznej*

- AAA! Mamy ten dom - krzyknęłam. 
- Tak się ciesze. 
 A dom wygląda tak.

-Zostaniesz u mnie na noc? - zapytałam Leny 
-No okay, oglądamy jakiś film? 
-Okay, to ty znajdź film a ja pójdę po jedzenie i picie. 
Po obejrzeniu filmu jeszcze chwilę porozmawiałyśmy o tym że musimy o tym powiedzieć Jankowi i Lisowi. I poszłyśmy spać. 

*Następnego dnia*
Wstałyśmy o 12:00. Poszłyśmy się wykąpać oczywiście do osobnych łazienek :). Zjadłyśmy obiad a była to pizza *_*  i umówiłyśmy się na godzinę 18:00 na Starym Rynku z chłopakami. Pożegnałam się z Leną. I poszłam się pakować. Najpierw uszykowałam rzeczy wszystkie a później spakowałam we walizkę, a rzeczy na wieczór i jutro zostawiłam jeszcze w szafie i tak samo zrobiłam z kosmetykami. Postanowiłam  iść pogadać z mamą.

-Mamo możemy pogadać? - zapytałam 
- Córeczko, usiądź. Chciałabym Cię bardzo przeprosić za moje zachowanie, nie powinnam się tak zachować, wybacz mi - mówiła smutno 
-Dobrze wybaczam ci - przytuliłam ją 
- Ale mam nadzieję że nie jedziesz do Barcelony? - zapytała 
- CO?! Przed chwilą mnie przeprosiłaś a już znowu zaczynasz? Dla twojej wiadomości tak jadę do Barcelony! Nawet mamy dom kupiony. - mówiłam ze łzami w oczach. I pobiegłam do swojego pokoju. I zaczęłam szykować się na spotkanie z chłopakami, włosy wyprostowałam zrobiłam lekki makijaż czyli rzęsy i usta błyszczykiem. Nie lubię się malować. Poszłam wybrać strój na dziś wieczór; 
 
I poszłam na Stary Rynek. 
-Cześć wam, przepraszam za spóźnienie. - przywitałam się z każdym buziakiem w policzek 
-Cześć zamówiłam ci już kawę - powiedziała mi Lena 
-Dziękuje kochana. 
- No to dziewczyny o czym chciałyście nam powiedzieć? - zapytał Lisu 
Lena kiwnęła głową żeby to ja powiedziała im o tym. 
-No bo kilka dni temu zadzwonił do mnie.. 
-No dalej mów nie - powiedział z uśmiechem Janek  
- Zadzwonił do mnie trener FC Barcelony z ofertą kontraktu do mnie i Leny i jutro wyjeżdżamy o 9:00 - powiedziałam a oni wstali i zaczęli nas przytulać i gratulować. 
- Ale się cieszę, zawieziemy was jutro na lotnisko, będziemy was odwiedzać tak często jak tylko się da - powiedział Lisu 
-Idziemy świętować do baru - powiedział Janek 

*Następnego dnia* 
Jesteśmy już w Barcelonie odbieramy kluczę od dom. 
-Dziękuje, i  powodzenia w nowym klubie. Do widzenia - pożegnał się i zamknęłam za nim drzwi a Lena już była do góry i rezerwowała sobie sypialnie. 
-Co ja mam z tą dziewczyną - pomyślałam. 
Poszłam do swojej sypialni, która wyglądała tak; 
 

Rozpakowałam swoje rzeczy, i po godzinie ruszyłyśmy na Camp Nou i skierowałyśmy się do gabinetu prezesa był już tam trener. Podpisałyśmy umowę na 4 lata, ja gram na pozycji napastnika a Lena lewa obrona. 
-Oczywiście kontrakt można przedłużyć. Mam nadzieję na dobrą współpracę, Prezentacja jutro o 15:00 na stadionie. Teraz możecie iść zobaczyć trening chłopaków, idziecie? - zapytał Trener
-Chętnie i poszłyśmy za trenerem. 

* Oczami Xaviego* 
- EJ! Xavi nie mówiłeś że masz córkę - powiedział Pique 
- Co?.. - i wtedy ujrzałem ją... 


Cześć, przepraszam za taki beznadziejny rozdział. Proszę oto jak ktoś przeczyta żeby też komentował. Nawet może być to krytyka. 
Dzieje się to tak szybko bo opowiadanie może będzie miało 15 rozdziałów. I chciałam zrobić szybko to co dzieje się w Polsce a teraz już wszystko powoli będzie się toczyło :) 

Komentuj bardzo proszę :) 




piątek, 8 stycznia 2016

Rozdział 1

         
                                Przeczytaj notatkę pod rozdziałem. Bardzo proszę  
   


Jest 6 czerwca sobota. Wczoraj wygrałyśmy swój mecz i zostałyśmy mistrzyniami Polski i będziemy grać w Lidze Mistrzyń. Właśnie wracam z moją przyjaciółką Leną do Poznania, jutro odbędzie się mecz Lecha z Wisłą w najgorszym wypadku jak Lech zremisuje to i tak zdobędzie Mistrzostwo Polski. Dostałyśmy zaproszenie od naszych przyjaciół na ten mecz i jeżeli zdobędą mistrzostwo to na bankiet ja z Bednarkiem a Lena z Lisem.

               Dotarłyśmy do Poznania i każda rozeszła się w swoją stronę.
 -Hej mamuś! Już jestem!- krzyknęłam i z góry po schodach zbiegła mama. Tak bardzo się za nią stęskniłam nie widziałam jej od miesiąca ponieważ treningi też były w weekendy.
-Hej słoneczko ty moje, jak tam? Oglądałam twój mecz i te trzy bramki! Stadiony świata! :) - zachwycała się
-Idę się wykąpać i rozpakować. Co powiesz na maraton filmowy dzisiaj wieczorem?
-Jestem za, to skoczę do sklepu po jakieś przekąski.
Poszłam do swojego pokoju rozpakowałam swoje rzeczy, gdy tak rozpakowałam się pomyślałam jak to by było jakby mój tata nas nie zostawiła, jakby teraz z nami był. Łezki zaczęły lecieć po policzku, tak bardzo mi go brakuje. Wzięłam rzeczy i poszłam do łazienki.

Wysuszyłam włosy, zrobiłam lekki makijaż i zeszłam na dół. Porozmawiałam chwile z mamą i włączyłyśmy film "Wojownik" i nagle zadzwonił mój telefon.
*Rozmowa telefoniczne* 
-Dobry wieczór, czy mam przyjemność rozmawiać z Antoniną Hernandez?- zapytał po hiszpańsku
-Dobry wieczór, tak to ja? Kto mówi?- opowiedziałam także po hiszpańsku bo doskonale znałam ten język.
-Z tej strony Luis Enrique, byliśmy wczoraj na twoim meczu w Koninie, nie chcieliśmy przeszkadzać ci w świętowaniu. Bardzo byśmy chcieli żebyście ty i twoja przyjaciółka reprezentowały nasz klub, co ty na to?- zapytał, a mnie zamurowało 
-Ja.. nie wiem co powiedzieć to było moim marzeniem, skontaktuje się z moją przyjaciółką i pojutrze do pana oddzwonię - oznajmiłam 
-Dobrze, ale proszę nie podejmujcie pochopnie decyzji, przepraszam że tak późno dzwonię, dobranoc -Nic się nie stało, Dobranoc-pożegnałam się.

*koniec rozmowy telefonicznej*

-Kto dzwonił?- zapytała mnie mama 
-Trener damskiej a także męskiej drużyny FC Barcelony z ofertą żeby razem z Leną zagrałyśmy u nich - opowiedziałam z dużym uśmiechem na twarzy. 
-Nie ma mowy! Do żadnej Barcelony nie pojedziesz! I koniec tematu! Nie chcę ci na ten temat słyszeć-  krzyknęła 
-A właśnie że pojadę czy tego chcesz czy nie! Jestem pełnoletnia i mogę robić co mi się podoba - krzyknęłam i poszłam do swojego pokoju. 
Rzuciłam się na łóżko i zaczęłam płakać. Jak ona tak mogła przecież wiedziała że to jest moim marzeniem, tak bardzo bym chciała mieć go teraz przy sobie. Szkoda że on mnie nie kocha.
Spojrzałam na zegarek 1:30 z tego wszystkiego zapomniałam zadzwonić do Leny.
Wstałam z łóżka przebrałam się w piżamę i położyłam się. Przez całą noc nie mogłam zasnąć cały czas myślałam o tacie jaki on jest, jak wygląda. Przez całe swoje życie go nie nawidziałam ale teraz coraz bardziej chcę go poznać. Zasnęłam dopiero o 7:00. 
 Wstałam o nie znanej mi godzinie, spojrzałam na telefon godzina 16:00. CO???
Szybko wybiegłam z łóżka, wzięłam rzeczy:
i poszłam do łazienki zabrałam prysznic, włosy zostawiłam rozpuszczone i zrobiłam makijaż, 
Przyszła Lena zostawiła u mnie sukienkę ponieważ mam bliżej na stadion, postanowiłam że powiem jej o tym po meczu. Zabrałam szalik i wyszłyśmy z domu. 

5 godzin później 

Lech Mistrzem Polski! Chłopcy są na fecie i za godzinę  przyjadą po nas.
Ja była ubrana tak:



 A Lena tak:


I czekałyśmy  na chłopaków.

-Lena..bo..ja.. muszę ci coś powiedzieć, wczoraj dzwonił do mnie, trener Barcelony z ofertą grania tam- powiedziałam a w oczach dziewczyny zauważyłam smutek.
-To fajnie, jedź spełniaj marzenia- odpowiedziała
-Ale ty jedziesz ze mną do Ciebie też  mają  ofertę pracy.

Dziewczyna przytuliła mnie i przyszli chłopacy.






Cześć! Pierwszy raz pisze opowiadanie, przepraszam za taki denny rozdział. Wgl nie wiem czy wgl pisać to po coś jak i tak nikt tego za pewne nie przeczyta.
Chyba że znajdą się jakieś osoby chociaż 5.

5 komentarzy = rozdział 2 
Muszę wiedzieć czy jest do kogo to pisać :) 

                                           

Bohaterowie

                               
   


Antonina Hernandez (18 l.) - Gra w piłkę nożną w Medyku Konin. Mieszka w  Poznaniu. Jej ulubione kluby to Lech Poznań i Fc Barcelona. Jej marzeniem jest zagranie na Camp Nou. Wychowuje ją mama, ojca nigdy nie poznała, i nie chce poznać.  


 

Lena Lewandowska (18 l) - Najlepsza przyjaciółka Tosi. Gra w piłke nożną także mieszka w Poznaniu. Lubi Lech i Barcelone. Ma takie same marzenie jak jej przyjaciółka. 


Jan Bednarek (19 l) - Przyjaźni się z Tosią i Leną. Obrońca Lech Poznań. Uwielbia Fc Bracelonę. Swojego przyjaciela traktuje jak brata którego nigdy nie miał.
Mateusz Lis (18 l) - Bramkarz Lech Poznań. Najlepszy przyjaciel tej szalonej trójki osób powyżej. 

Xavi Hernandez (36 l)- Piłkarz Fc Barcelony. W młodości popełni kilka błedów. Czy to się na nim odbije? 


Neymar Jr (23 l) - Piłkarz Fc Barcelony. Ma małego synka Daviego. Zakocha sie w pewnej dziewczynie. Czy jego syn to zaakceptuje?


Leo Messi - Ma dwójkę dzieci i dziewczynę Antonelle Roccuzzo. Zaprzyjaźni się z Antoniną.



W opowiadaniu pojawią się także:

-Rodzina Antoniny 
-Piłkarze Fc Barcelony i Lecha Poznań 
-Trenerzy
-Rodzina Neymara